Zjeżdziłem kilka kompletów Nokianów zimowych , od Nokianów W+ , WR C VAN , WR A4 , WR D4 i o ile paramentry opon jak są nowe są wysokie to niestety ich trwałość jest beznadziejna. Mam Nokiany jeszcze wyprodukowane w 2014 roku w Finlandii i się nie ma do czego przyeczpić , to niestety model WR D4 z Rosji to jakaś porażka... Opony które mają 3~4 lata wyglądają jakby miały co najmniej 20 lat , spękane , sparciałe , odrywają się lamelki z bieżnika... poprostu DRAMAT... To nie jest ten Nokian który był kiedyś , kiedyś uważałem Nokiana za jedną z najlepszych opon zimowych , teraz nie chce już więcej tego zakładać... Oceny powyżej którą wystawiłem dotyczą opon po 3 sezonach użytkowania , gdzie przez ich stan pomimo wysokości bieżnika ponad 6mm przyczepność jest już bardzo słaba. Opony nigdy nie użytkowane w okresach kiedy są wysokie temperatury. Powiedziałbym , iż może trafiłem na taki jeden problem , ale nie... mam kilka aut i "obute" są wszystkie w zimowe Nokiany , jeden kpl WR D4 juz wyrzuciłem po trzech latach , trafiło mi się , że przez przypadek dostałem kpl WR D4 po jednym sezonie 205/55/16 więc wyglądające na prawie nowe opony załozyłem ponownie w miejsce poprzednich WR D4, i co ?? Po dwóch kolejnych sezonach opony juz są popękane , jeszcze lamelki się nie odrywają ale to kwestia czasu. Mam w innym aucie WR D4 185/60/15 i problem tam również jest taki sam , opony z 2017 roku a juz popękane i sparciałe w rowkach bieżnika. Stare WR C VAN które mam z 2014 roku , na aucie które mało jeżdzą i są Made in Finland , są w stanie idealnym wręcz , ale wtedy jeszcze Nokian produkował dobre opony. Jak WR D4 trzyma jeszcze jakiś poziom jak jest nowa , tak po 2-3 sezonach zaczynają się ślizgach , tracić przyczepność i się po prostu rozpadać. Jak kiedyś polecałem każdemu Nokiany zimowe , tak teraz odradzam , są lepsze opony które można kupić i założyc. A tym co już kupili zimówki z pod tej marki , polecam kontrolować ich stan . Ja mam dwa kpl kół , więc opony cały czas są na felgach napompowane , w lecie w ciemnej piwnicy i to im nie pomaga...